OFICJALNA STRONA I BIULETYN INFORMACJI PUBLICZNEJ MIASTA RADLIN
rower

„Małe odległości najlepiej pokonywać na rowerze…”

Tobiasz NykamowiczRozmowa z Tobiaszem Nykamowiczem, autorem nowego studium ścieżek rowerowych dla Radlina.

Radlin przystępuje do opracowania studium nowych ścieżek rowerowych na terenie miasta. Masz podjąć się tego zadania. Jak oceniasz potencjał Radlina, jako osoba z zewnątrz ?

Tobiasz Nykamowicz: Miasto posiada potencjał do tego, aby rower mógł stanowić wygodną alternatywę dla samochodu w codziennych podróżach do pracy, na zakupy czy w dojeździe do szkoły. Atutem Radlina są małe odległości między osiedlami mieszkaniowymi, a najuważniejszymi obszarami docelowymi – kopalnią, urzędem, szkołami. Małe odległości najwygodniej jest pokonywać na rowerze. Jadąc rowerem nie musimy tracić czasu na poszukiwanie wolnego miejsca parkingowego i zdecydowanie poruszamy się szybciej niż idąc pieszo. Hamulcem rozwoju jest lęk przed poruszaniem się na rowerze między samochodami i niewygoda związana z jazdą rowerem w obecnych warunkach – brak infrastruktury rowerowej, miejscami duże pochylenia ze względu na pagórkowaty teren. Dokument, który przygotowujemy będzie pierwszym krokiem do tego, aby Radlin stał się przyjazny dla rowerzystów.

Ścieżki rowerowe bardzo często są odbierane jako pewna moda, niekoniecznie pierwszej potrzeby inwestycja. Czy podzielasz ten pogląd, czy jednak widzisz w tym większy sens i potrafiłbyś przekonać sceptyka, że takie ścieżki naprawdę są potrzebne ?

TN: Radlin potrzebuje przekształceń na ulicach, gdzie w godzinach szczytu występuje duże zatłoczenie ruchu, m.in. na ul. Korfantego. Ograniczenia przestrzenne uniemożliwiają rozbudowę przeciążonej infrastruktury drogowej, a modernizacja powoduje lawinowe narastanie ruchu. Jedyną alternatywą jest rozwój transportu rowerowego oraz komunikacji publicznej. Centra miast są za ciasne, abyśmy mogli wszyscy poruszać się po nich samochodami, tym bardziej że w każdym aucie podróżuje średnio zaledwie 1,4 osoby. Jedyną szansą jest rezygnacja z samochodu na rzecz innych, niewymagających tyle miejsca, środków transportu. Rower potrzebuje zaledwie półtorametrowego pasa ruchu, a na jednym miejscu dla auta może zaparkować nawet dziesięć rowerów. Im więcej rowerów, tym mniejsze korki i więcej przestrzeni. Ponadto samochody emitują zanieczyszczenia motoryzacyjne, które przyczyniają się do powstawania miejskiego smogu, który jest szkodliwy dla naszego zdrowia i życia.

Nasze bolączki komunikacyjne są chyba charakterystyczne dla małych miasteczek górniczych. Wąskie szlaki komunikacyjne, duży ruch samochodów, specyficzne ukształtowanie terenu. Czy Radlin w ogóle może być atrakcyjny dla rowerzysty?

TN: Jak wcześniej wspomniałem, Radlin jest w całości osiągalny przez codziennego rowerzystę, którego średnia długość podróży wynosi około 7 km. Konieczne jest wprowadzenie jak najwięcej udogodnień dla rowerów, żeby zachęcić mieszkańców do jazdy na rowerze. Sporym wyzwaniem jest pagórkowaty teren. Wydawałoby się, że rozwinięty transport rowerowy możliwy jest tylko na terenach nizinnych. W Europie jest wiele przykładów miast położonych na terenach górzystych, jak np Bazylea zlokalizowana z dwóch stron Renu, gdzie na rowerze wykonywanych jest do 23% wszystkich podróży w mieście. Aktualnie, żadne miasto w Polsce nie osiągnęło takiego udziału, co pokazuje jaki jest potencjał. W Polsce są coraz popularniejsze rowery elektryczne, których ceny systematycznie spadają. Ułatwiają one jazdę rowerem w szczególności osobom starszym i słabszym fizycznie.

old-bike-1565348

 

 

W naszym mieście funkcjonuje silne środowisko rowerzystów skupionych wokół PTTK. Czy korzystanie z roweru może stać się jednak czymś więcej niż tylko turystyką? Czy wyobrażasz sobie większe grono radlinian podróżujących rowerem do pracy?

TN: Nie jest łatwo zachęcić mieszkańców do korzystania z roweru do celów komunikacyjnych. Jest to długi proces, który wymaga rozwoju infrastruktury rowerowej oraz działań edukacyjnych i promocyjnych. W Polsce jeszcze samochód kojarzy się z odzwierciedleniem swojego statusu materialnego. Na Zachodzi Europy dyrektor dojeżdżający do pracy na rowerze nie jest niczym nadzwyczajnym. Liczy się mobilność i sprawne przemieszczenie z punktu A do B.

Dla odmiany, porozmawiajmy o plusach Radlina. Co takiego jest w naszym mieście co może ułatwić zafunkcjonowanie tej rowerowej infrastruktury?

TN: Jak już wcześniej wspomniałem dużym plusem są niewielkie odległości między źródłami a celami podróży rowerowych. Istotnym czynnikiem jest też duża popularność roweru jako środka rekreacji. Jest to dobra baza wyjściowa do zmian w postrzeganiu roweru jako środka transportu. W opracowaniu na pewno znajdą się propozycję wyznaczenia śluz rowerowych ułatwiających rowerzyście manewr lewoskrętu na skrzyżowaniu czy wprowadzenia kontra-ruchu rowerowego, czyli dopuszczenia jazdy rowerem „pod prąd” na drogach jednokierunkowych. Takie rozwiązania już z powodzeniem funkcjonują we Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie czy Radomiu. Dla mnie bardzo ważna jest identyfikacja łączników rowerowych, które składają się na konkurencyjność transportu rowerowego. Koncepcja będzie przewidywać także skomunikowanie tras rowerowych z węzłem przesiadkowym w Wodzisławiu Śląskim oraz stacją kolejową w Radlinie.

Ścieżka rowerowa ścieżce rowerowej nierówna. Na co powinno się zwracać uwagę przy projektowaniu ścieżek, jak również przy ich utrzymaniu ?

TN: Elementów jest bardzo dużo. Najważniejsze to odpowiednia nawierzchnia drogi dla rowerów, która powinna być asfaltowa, czy promienie łuków umożliwiających skręt rowerzysty. Rowerzysta miejski jeździ na rowerze przez cały rok, więc drogi dla rowerów powinny być zimą odśnieżane.

Byłeś tzw. „oficerem rowerowym” w Dąbrowie Górniczej. Czym zajmuje się taka osoba?

TN: Pracowałem w Wydziale Komunikacji i Drogownictwa w Urzędzie Miejskim w Dąbrowie Górniczej i oprócz wykonywania czynności związanych z zarządzaniem ruchu na drogach zajmowałem się infrastrukturą rowerową. W czasie swojej pracy wdrożyłem pierwszy kontra-pas rowerowy w województwie śląskim (pas ruchu dla rowerów „pod prąd” na drodze jednokierunkowej) oraz wdrożyłem kompleksowy projekt uspokojenia ruchu poprzez wyznaczenie pasów ruchu dla rowerów. Oficer rowerowy zajmuje się przede wszystkim opiniowaniem wszystkich dokumentów projektowych i planistycznych pod kątem zapewnienia potrzeb rowerzystów oraz inicjowaniem budowy infrastruktury rowerowej.

To teraz najważniejsze… podróżowałeś już po Radlinie rowerem? :)

TN: Tak, jeździłem na rowerze. Mam kilka ciekawych i odważnych propozycji pro-rowerowych, które zaproponuje mieszkańcom. Będą one na pewno skonsultowane z mieszkańcami w planowanych warsztatach rowerowych, które zorganizujemy z tut. magistratem. W wizji lokalnej uczestniczył przedstawiciel urzędu miejskiego w Radlinie Pan Mariusz Węglorz, który pomógł mi poznać miasto, za co bardzo dziękuję.

Tobiasz Nykamowicz
Tobiasz Nykamowicz – Inżynier ruchu i projektant tras rowerowych, oficer rowerowy miasta Dąbrowa Górnicza w latach 2013-2014. Członek Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP Oddział Katowice oraz Fundacji Napraw Sobie Miasto.



Rejestr zmian dokumentu

Liczba odwiedzin niniejszej strony: 16 330

Oficjalna strona i Biuletyn Informacji Publicznej Miasta Radlin / Realizacja: Urząd Miasta Radlin

Instrukcja obsługi / Redakcja

Działamy zgodnie z normą ISO 9001:2015.